Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiło się wielu samozwańczych ekspertów od nieruchomości, którzy przepowiadali, że ceny domów spadną o 20-25%. Nic bardziej mylnego!

Gdyby ceny nieruchomości rzeczywiście spadły o 25%, cała gospodarka Wielkiej Brytanii stanęłaby na głowie. Zamiast szukać większego domu na Rightmove, ludzie martwiliby się o dużo poważniejsze rzeczy.

Prawdziwym problemem jest jednak brak podaży. Niezależnie od tego, jakie cele stawiają sobie kolejne rządy, budujemy w kraju zaledwie około 62 domów rocznie – co w kontekście potrzeb rynku jest kroplą w morzu.

Nawet starożytni Egipcjanie szybciej stawiali piramidy niż my budujemy nowe domy. I te piramidy stoją do dziś, podczas gdy niektóre współczesne budynki ledwo przetrwają silniejszy wiatr.

Indeks Ceny Domów Nationwide

Brak podaży to jeden z powodów, dla których ceny domów utrzymują się na stabilnym poziomie, mimo że stopy procentowe są teraz wyższe. Kolejnym powodem jest nasze narodowe zamiłowanie do nieruchomości. W Wielkiej Brytanii nieruchomości to nasza pasja – mamy to we krwi. Popyt na domy zawsze będzie istniał, bo to część naszej kultury.

Podczas gdy dawni ludzie patrzyli w gwiazdy w poszukiwaniu sensu życia, my przeglądamy Zoopla, marząc o sześciopokojowych domach, które są poza naszym zasięgiem. Taka jest nasza natura.

Jest jeszcze jeden czynnik, który pomaga utrzymać rynek nieruchomości na powierzchni: stopy procentowe kredytów hipotecznych.

W zeszłym tygodniu Virgin Money ogłosiło znaczną obniżkę swoich stawek, w tym dla osób z mniejszym wkładem własnym. Również TSB obniżyło swoje stawki nawet o 0,5%. Od czerwca obserwujemy spadek oprocentowania kredytów hipotecznych, a coraz więcej banków oferuje kredyty zaczynające się od trójki z przodu. Dzięki temu dostępność kredytów poprawia się, co z kolei ożywia rynek nieruchomości.

I rynek faktycznie się ożywia. Oficjalne dane Banku Anglii pokazują, że liczba zatwierdzonych kredytów hipotecznych na zakup domu wzrosła w lipcu do 62 000, co jest najwyższym wynikiem od września 2022 roku i więcej niż 60 600 w czerwcu.

To pozytywne momentum utrzymywało się również w sierpniu, a wielu pracujących w branży nieruchomości zgłaszało większe niż zwykle zainteresowanie.

Dane Nationwide potwierdzają ten trend – średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wzrosła w sierpniu o 2,4%, w porównaniu do 2,1% w lipcu. To najszybsze tempo wzrostu od grudnia 2022 roku.

A to wszystko dzieje się jeszcze przed możliwą obniżką stóp procentowych przez Bank Anglii, która może nastąpić przed Bożym Narodzeniem. Jeśli to się stanie, 2025 rok może przynieść jeszcze większy wzrost na rynku nieruchomości.


Autor: