W tym tygodniu w Wielkiej Brytanii rynek kredytów hipotecznych przeszedł prawdziwe trzęsienie ziemi. Najwięksi kredytodawcy rozpoczęli wyścig w obniżaniu oprocentowania, co daje nadzieję osobom chcącym kupić dom. TSB zaczęło jako pierwsze, obniżając oprocentowanie kredytów stałych dla kupujących pierwszy dom i osób przeprowadzających się nawet o 0,25%. HSBC i Barclays szybko poszły w ich ślady, wprowadzając obniżki zarówno dla kredytów mieszkaniowych, jak i inwestycyjnych. Jednak prawdziwy hit przyszedł od Nationwide, które zaoferowało 5-letni kredyt ze stałą stopą na poziomie 3,78% – czego nie widzieliśmy od co najmniej dwóch lat!

To świetna wiadomość dla osób, które przez ostatnie lata były zniechęcone wysokimi stopami procentowymi. Obniżki oznaczają niższe raty kredytu, co może ułatwić wejście na rynek nieruchomości lub przeprowadzkę.

Jednak za tymi pozytywnymi zmianami stoi bardziej skomplikowana sytuacja gospodarcza. Liczba bankructw wzrasta – w samym lipcu 2024 roku do niewypłacalności zgłosiło się ponad 10 tysięcy osób, co stanowi wzrost o 24% w porównaniu do zeszłego roku. Z drugiej strony, miesiąc do miesiąca liczba ta spadła o 7%, co może sugerować, że osiągnęliśmy szczyt i sytuacja zaczyna się stabilizować.

Złote okazje i siła funta

W świecie finansów mieliśmy również kilka interesujących zmian. Złoto osiągnęło rekordową wartość, napędzane globalnymi spadkami stóp procentowych, zakupami przez banki centralne oraz niepokojami geopolitycznymi. Dla inwestorów to świetna okazja do zysków.

Tymczasem funt brytyjski (GBP) zyskał na wartości, osiągając najwyższy poziom od roku w stosunku do dolara amerykańskiego. Silniejszy funt może pomóc w obniżeniu inflacji, zmniejszając koszty importu, ale z drugiej strony może utrudnić eksport brytyjskich towarów, ponieważ staną się one droższe za granicą. Jest to wynik różnic w polityce pieniężnej – rynek spodziewa się, że amerykański Fed obniży stopy procentowe, podczas gdy Bank Anglii utrzyma je na obecnym poziomie.

Równowaga fiskalna i pozytywne sygnały gospodarcze

Z kolei w budżecie państwowym widzimy, że sektor publiczny pożyczył w lipcu aż 3,1 miliarda funtów – więcej niż przewidywano. Może to ograniczyć możliwości działania kanclerz Rachel Reeves w nadchodzącym budżecie. Jednak potencjalne podniesienie prognoz wzrostu gospodarczego może dać jej nieco więcej swobody.

Co ciekawe, najnowsze dane pokazują, że gospodarka rozwija się, a inflacja zaczyna spadać, zwłaszcza w sektorze usług, gdzie koszty spadły do poziomu najniższego od 3,5 roku. Pewność konsumentów utrzymuje się na poziomie sprzed pandemii, co pokazuje, że ludzie mają większe zaufanie do swojej sytuacji finansowej. Jednak optymizm ten nie przekłada się jeszcze w pełni na wydatki, co może być związane z niedawną złą pogodą, która nie sprzyjała zakupom.

Co dalej ze stopami procentowymi?

Na światowych rynkach coraz bardziej widać zmiany w polityce stóp procentowych. Prezes amerykańskiego Fedu, Jerome Powell, zasugerował, że nadchodzi czas na obniżenie stóp procentowych. Rynki bacznie obserwują, kiedy i jak szybko te zmiany nastąpią. W Wielkiej Brytanii stopy procentowe prawdopodobnie pozostaną stabilne, ale pozytywne sygnały z gospodarki mogą sprawić, że druga połowa roku będzie bardziej optymistyczna.

Podsumowując, obniżki oprocentowania kredytów hipotecznych to świetna wiadomość dla kupujących dom, ale należy nadal uważać na szerszy obraz gospodarczy. Choć perspektywy wyglądają coraz lepiej, na horyzoncie wciąż pojawiają się wyzwania.


Autor: